| Kalkstein Teodor |
|
|
Teodor Kalkstein (1851-1905) – Pomorzanin z Kociewia, ziemianin, wybitny ekonomista, krajowy orędownik pracy organicznej, rówieśnik ks. Piotra Wawrzyniaka, długoletni dyrektor Banku Ziemskiego w Poznaniu, najsławniejszy przedstawiciel z rodu Kalksteinów. Teodor Kalkstein urodził się 1 stycznia 1851 roku, w Suminie koło Starogardu Gdańskiego, w znanej rodzinie ziemiańskiej. Był synem wybitnego działacza narodowego i społecznego Edwarda Kalksteina i Zofii z domu Nostitz-Jackowskiej, córki zasłużonego Hiacyntego Jackowskiego. Wychował się w majątku Jabłowówek w pow. Starogardzkim. Życie Teodora Kalksteina było blisko związane z Pomorzem (Prusy Zachodnie) i Wielkopolską, słowem z ziemiami zaboru pruskiego. Naturalnie pierwszą edukację pobierał w domu rodzinnym na Kociewiu. Już jednak Gimnazjum im. Św. Marii Magdaleny, ukończył w Poznaniu. Rodzice zapewnili synowi bardzo dobre warunki do pogłębionej edukacji. Teodor studiował na uniwersytetach w Lipsku, Berlinie i Monachium. W stolicy Bawarii, w 1874 roku uzyskał stopień doktora nauk polityczno-ekonomicznych na podstawie rozprawy o poglądach społeczno-politycznych Adama Mickiewicza. W tzw. wolnych chwilach Teodor z dobrym skutkiem oddawał się malarstwu. Teodor Kalkstein konsekwentnie pogłębiał swoją edukację ekonomiczną. Było to niezwykle ważne wobec wielkiej batalii „o polski stan posiadania”, jaką władze zjednoczonych Niemiec, narzuciły społeczności polskiej. Młody Teodor dalej studiował rolnictwo w Halle. Następnie odbywał praktykę rolniczą w Raciorze k. Kościana. Z kolei praktykę ekonomiczną zdobywał w banku w Warszawie, potem w Banku Galicyjskim dla Handlu i Przemysłu w Krakowie. Najprawdopodobniej, od roku 1877, Teodor Kalkstein gospodarował samodzielnie na odziedziczonym majątku w Jabłówku. Klucz dóbr ziemskich, które posiadał, obejmował również pobliskie Lipinki szlacheckie oraz Mysinek (430 ha). W 1879 roku T. Kalkstein ożenił się w Świątkowie, w woj. bydgoskim, z Marią Brzezianką. Miał z nią jedynie córkę Antoninę, która wyszła później za mąż za Henryka Plater-Zyberka. W latach 80. XIX wieku Teodor Kalkstein zaczął specjalizować się w kwestii parcelacji większych majątków ziemskich. Wypracował system przejmowania i obrony większych majątków, w rękach polskich. T. Kalkstein położył duże zasługi w „ratowaniu ziemi ojczystej”. Należy podkreślić, że reakcją na powstanie pruskiej Komisji Kolonizacyjnej było utworzenie przez polskie ziemiaństwo w 1886 roku Banku Ziemskiego w Poznaniu. Naturalnie T. Kalkstein był wśród jego założycieli. Bank ten nazywano „bankiem ratunkowym”, gdyż umożliwiał on m.in. nabycie kredytów na zakup ziemi. Na sejmiku gospodarczym w Toruniu, w 1887 roku, Teodor Kalkstein wystąpił z gotowym projektem tworzenia spółek ziemskich działających na zasadach spółdzielczych, w których znaleźliby się ziemianie, małorolni chłopi i robotnicy rolni. Wystąpienie to spotkało się z dużym rezonansem i zostało wydrukowane w Toruniu (1887) jako „Położenie nasze a ustawa o kolonizacji niemieckiej z dnia 26 kwietnia 1886”. Stosowanie do planów T. Kalksteina powstawały dwa rodzaje organizacji parcelacyjnych: 1. Spółki ziemskie (banki parcelacyjne), swoiste filie Banku Ziemskiego, 2. Lokalne spółdzielnie parcelacyjne. Jako pierwszy powstał w 1887 r. Związek Dzierżawny i Kredytowy w Waldowie k. Chełmna. W 1888 r. powstała spółka parcelacyjna z nieograniczoną odpowiedzialnością prawną w Pinczynie k. Starogardu Gdańskiego. Oczywiście, wśród jej 68 członków-założycieli znajdował się również T. Kalkstein. Przewodniczył on Komisji Organizacyjnej, a następnie stanął na czele Rady Nadzorczej. O spółce pinczyńskiej pisano w Niemczech i we Francji. Ten pomorski system parcelacyjny (w formie spółki) stał się wzorem dla innych. De facto, Polacy wykupywali opuszczone majątki niemieckie lub polskie, zagospodarowywali ziemię i realizowali zasadę solidarnej odpowiedzialności z tytułu nabycia działek parcelacyjnych. W 1888 r. Teodor Kalkstein został dyrektorem technicznym, a wkrótce naczelnym Banku Ziemskiego w Poznaniu. Pod jego dyrekcją Bank przystąpił energicznie do działalności parcelacyjnej. W 1896 r. T. Kalkstein założył spółkę agrarno-kredytową w Ołoboku k. Ostrowa Wielkopolskiego. W 1908 r. powstała podobna spółka w Gorzykowie k. Gniezna. W tych działaniach T. Kalkstein jako udany twórca polskiej spółdzielczości parcelacyjnej był podziwiany nawet przez Niemców. Działalność ta była prawzorem dla autentycznej spółdzielczości na wsi. Niewątpliwie ta praca i dokonania T. Kalksteina doskonale uzupełniały aktywność twórcy spółdzielczości bankowej (w tym Banków ludowych) ks. Piotra Wawrzyniaka (1849-1910) Dzięki Teodorowi Kalksteinowi i jemu podobnym, udawało się Polakom skutecznie przeciwstawić działalności Komisji Kolonizacyjnej. Nasz wielki rodak zadbał również o promocję swoich poglądów i dokonań. W 1892 r. opublikował w Poznaniu opracowanie pt. „Ustawy o włościach rentowych z d. 27 czerwca 1890 i z d. 7 lipca 1891. Do użytku właścicieli ziemskich objaśnił dr T.K.”. W 1893 r. T. Kalkstein wystąpił na III Zjeździe Prawników i Ekonomistów Polskich. Wygłosił tutaj referat pt. „Rozwój osadnictwa krajowego we wschodnich prowincjach monarchii pruskiej i prawodawstwo rentowe”. Nie przypadkiem referat ten został opublikowany w Pamiętniku Zjazdu (1894). W 1897 r. w Poznaniu, T. Kalkstein opublikował kolejną ważną pracę. A mianowicie klasyczne już opracowanie pt. „O spółkach lokalnych i parcelacyjnych”. Naturalnie, w tym okresie miejscem aktywności społecznej i zawodowej T. Kalksteina, jak też jego publikacji, była stolica Wielkopolski, Poznań. Po długiej chorobie, Teodor Kalkstein zmarł 19 czerwca 1905 roku w Poznaniu. Niewątpliwie odszedł przedwcześnie, bo w wieku 54 lat. Należał do sztandarowych postaci i liderów pracy organicznej pod zaborem pruskim. Ten Pomorzanin, Kociewiak z krwi i kości, zasłynął jako wybitny doktor ekonomii, a nade wszystko jako skuteczny organizator polskich spółek parcelacyjnych i długoletni Dyrektor Banku Ziemskiego w Poznaniu. Był też członkiem Towarzystwa Naukowego w Toruniu. T. Kalkstein dobrze zasłużył się Pomorzu, Wielkopolsce i przyszłej Polsce! O jego wyjątkowej „klasie osobowej” świadczy fakt, iż potrafił zaskarbić sobie szacunek i uznanie nawet u Niemców. Jan Kulas |
|
|
Redaktor: Biuro
06.03.2011.
|
| « poprzedni | następny » |
|---|
Archiwum
Szukaj
Statystyka
Od 30 października 2007 zanotwaliśmy 1596193 wejść.
Aktualnie odwiedza nas 18 gości
