E. Osmańczyk, "Siła kraju i emigracji" Drukuj
Niewątpliwie są książki, które wydobyć z zapomnienia. Jak się wydaje do takich należy też książka Edmunda Osmańczyka pt. „Siła kraju i emigracji. Myślenie na przełomie epok”. Naturalnie jej autora szczególnie przedstawiać nie trzeba. Wszak Edmund Jan Osmańczyk (1913-1989), to jedna z najciekawszych i najwybitniejszych postaci polskiego życia publicznego w XX wieku. Dał się już poznać w okresie Polski międzywojennej jako utalentowany dziennikarz i pisarz legendarnego Związku Polaków w Niemczech. W czasach PRL E. Osmańczyk wydał wiele interesujących i wartościowych  książek. Z ławy parlamentarnej był znany jako wieloletni i zasłużony poseł Ziemi Opolskiej, w sumie przez blisko 25. lat, do 1985 roku. W historycznym roku 1989, E. Osmańczyk został z ramienia Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” senatorem RP. Niestety, po kilku miesiącach jego życie wygasło. Wspomniana na początku książka, w istocie rzeczy dotyka dwóch epok, czasów PRL i przedświtu wolnej Polski. Z uwagi na suwerenną zawartość, książka ta została wydana na Zachodzie (pierwsze wydanie, w 1988 roku w Nowym Yorku) i ponownie w odrodzonej Polsce w 1990 roku. Całość liczy 193 stron, nakład II wydania wyniósł 10 tysięcy egzemplarzy. Trzeba wyraźnie podkreślić, że książka była pisana w latach 1986-1987 i była gotowa w styczniu 1988. Jak wiadomo, w ciągu najbliższych kilkunastu miesiącach zaszły w Polsce zasadnicze zmiany polityczne! Jak już wskazano, Autor nie pozostał wobec nich obojętny.

Książka Edmunda Osmańczyka pt. „Siła kraju i emigracji. Myślenie na przełomie epok” jakby utonęła w nawale spraw i wydarzeń związanych z przełomem lat 1989-1990. Dobrze jednak ona świadczy o E. Osmańczyku. U progu brzemiennego roku 1988 dokonał, będąc w zacnym wieku 75. lat, rozrachunku z swoim ostatecznym wyborem. Zapewne nie zdawał sobie do końca sprawy, że  jego walka o paszport dla każdego Polaka, o ograniczenie cenzury, o poszanowanie patriotyzmu i regionalizmu, o bliższą współpracę z Polonią i otwarcie Polski na świat, tak szybko się spełni. Niestety, z uwagi na stan zdrowia, wolnością Polski dane było cieszyć się E. Osmańczykowi jedynie przez kilka miesięcy. Zatem, obecnie zajrzyjmy do środka prezentowanej tutaj książki. W spisie treści na początku zamieszczono słowo od wydawcy i oddzielnie słowo od autora. Następnie mamy dwie główne części książki oraz aneksy i posłanie do Czytelników w kraju. W części I zatytułowanej „Myślenie na przełomie epok” zamieszczono osiem następujących rozdziałów: 1. Inny wspólny świat, 2. Odniemczyć i odpolszczyć problem Europy, 3. Europa – ojczyzna ojczyzn, 4. Czarnobyl a pokojowe współistnienie, 5. Koniec doktryny Clausewitza, 6. Prawa człowieka, 7. Narody Zjednoczone widziane inaczej, 8. Sytuacja Europy i świata po Reykjaviku. W części drugiej pt. „Polskie postulaty na przełomie epok” zawarto 24., również krótkie rozdziały: 1. Trzy główne życiowe sprawy Polaków, 2. Złoty polski, 3. Walka o uczestnictwo Polski w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, 4. Stabilizacja zaczyna się od pieniądza, 5. Niewidzialny pieniądz, 6. Przełom roku 1987?, 7. Realne możliwości, 8. Wojna przeciw polskiej wspólnocie, 9. Rola Sejmu, 10. Wyjazdy i niepowroty 1981 roku, 11. Dramat 13 grudnia 1981 roku, 12. Ciąg dalszy w Sejmie czasu „wojny”, 13. Dewizowe i paszportowe bariery 1983 roku, 14. Na pesymizm jest zawsze czas, 15. Sprawy Polaków w ZSRR i NRD, 16. Nowe perspektywy, 17. Polskie konsekwencje „gorbaczowizmu”, 18. Polska „Ost” i „Westpolityk”, 19. Czas na reformy polityczne, 20. Wielki polski kompromis, 21. Warunek pierwszy: uznanie obywatelskiej opozycji, 22. Warunek drugi: reforma parlamentu i sądownictwa, 23. Warunek trzeci: twardy złoty i ważny paszport, 24. Siła kraju i emigracji. Już w oparciu o tytuły poszczególnych podrozdziałów, nie można odmówić autorowi przenikliwości i dalekowzroczności, jak chociażby w stwierdzeniu „Europa ojczyzn”. 

Jak zwykle w trzeciej części moich informacji o książkach godnych uwagi i starannej lektury, warto przybliżyć najbardziej ciekawe treści publikacji pt. „Siła kraju i emigracji. Myślenie na przełomie epok”. I tak celnie E. Osmańczyk rozpoczyna analizę sprawy polskiej (w Europie i w świecie) od rozbiorów Polski, które „ciążyły na losach Europy”. Polska kulturowa zawsze należała do Zachodu! Trafnie puentuje E. Osmańczyk, że „Polska od 200 lat jest krajem emigracji politycznych i zarobkowych”. W XIX wieku emigracja za chlebem, szczególnie w II połowie XIX wieku osiągnęła wielkie rozmiary. Naturalnie nie należy zapominać o emigracji politycznej Polaków po klęsce Powstania Styczniowego. W przededniu I wojny światowej emigracja polska w Nadrenii i Westfalii liczyła blisko pół miliona obywateli. W latach 1919-1920 spora grupa uczonych i specjalistów powróciła do odrodzonej Polski, aby pomóc w budowie własnego państwa, po długim okresie niewoli zaborowej. Jednakże przed 1 września 1939 r. Polonia liczyła na świecie od 8 do 10 milionów. Lata II wojny światowej dokonały kolosalnych zmian w układzie terytorialnym i demograficznym Polski. W roku 1945 powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ), z którą E. Osmańczyk wiązał ta wielkie nadzieje. Niemcy i Polacy przemieszczali się po Europie. Z Ziem Zachodnich i Północnych wysiedlono około 3 miliony Niemców. Na początku lat 70 za Gierka blisko ćwierć miliona Polaków wyemigrowało za Łabę (do RFN) na obywatelstwo i w ramach łączenia rodzin. Z dawnych kresów wschodnich przyjechało do Polski za Bugiem w latach 1945-1948 ponad 1,5 miliona Polaków. Po 1956 r. kolejna fala powrotów sięgała blisko pół miliona rodaków. Warto także pamiętać, ze za Gierka bardzo popularne były wyjazdy turystyczne polaków do państw socjalistycznych. W 1980 r. autor podaje, iż wyjechało do tych krajów aż „6 mln 158 tys. osób”. Oddzielnej analizie podaje E. Osmańczyk wyjazdy Polaków na Zachód w 1981 r. (około 1 274 tyś. osób) i w następnych latach stanu wojennego wskutek represji politycznych. W przełomowych latach dla historii Polski, autor prezentowanej tutaj książki, wskazuje na głębokie znaczenie pielgrzymek do Ojczyny Jana Pawła II, szczególnie trzeciej z roku 1987! W kolejnych partiach publikacji E. Osmańczyk poświadcza nam trudną i wytrwałą swoją rolę jako posła Ziemi Opolskiej, aż do roku 1985. Niejako przy okazji przypomina, że Polska jest „jednym z niewielu krajów europejskich o kilkusetletniej tradycji parlamentarnej. Z doświadczeniem wielu ustrojów”! Ciekawe są refleksje E. Osmańczyka nad reformami Gorbaczowa w ZSRR.  pisze on wprost, że „Bez impulsu <<Solidarności>> nie byłoby pieriestrrojki”. Z kolei na gruncie krajowym Towarzystwo Łączności z Polonią Zagraniczną (dziś Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”) nawiązywało pierwsze kontakty z Polonią w ZSRR. Kontakty z Zachodem były szeroko rozbudowane, chociaż uważnie nadzorowane. Wedle E. Osmańczyka łącznie pozostawała „1/4 narodu polskiego poza jej granicami” i Polska ma wobec nich „historyczne zobowiązania”. 

Na zakończenie warto raz jeszcze powiedzieć, dlaczego warto przeczytać książkę Edmunda Osmańczyka pt. „Siła kraju i emigracji. Myślenie na przełomie epok”. W moim przekonaniu jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, autor zachęca nas do szerokiej, często uniwersalnej refleksji nad „Sprawami Polaków”. Po drugie, książka E. Osmańczyka pokazuje wielorakie i głębokie konsekwencji emigracji Polaków na przestrzeni minionych dwóch wieków. Do tej wędrówki Polaków po Europie i świecie, moglibyśmy obecnie dodać, rok 2004 (wejście Polski do Unii Europejskiej), czyli najnowszą emigrację ekonomiczną. Trudno obecnie (w roku 2011) orzec, jak wielu Polaków przebywa poza krajem w Europie i w innych częściach świata. Po trzecie, książka E. Osmańczyka zwraca nam uwagę na głębokie i kapitalne znaczenie Polonii. Praktycznie nadal Polacy są wszędzie. Warto więc zastanowić się, w jakim stopniu Polonia jest, może i powinna być ambasadorem Polski XXI wieku we współczesnym świecie?! Po czwarte, doświadczenie pokolenia E. Osmańczyka dowodzi, że marzenia mogą się spełnić. Jednakże odzyskanie wolności i niepodległości nie mogły rozwiązać wszystkich „Spraw Polaków”. Oczywiście, obecnie kształt i przyszłość Domu Ojczystego, zależy już od nas samych. Po piąte, książka E. Osmańczyka skierowana jest do wszystkich Polaków, w kraju i za granicą, ale wyraźnie pobudza ona patriotyzm, i umiłowanie Ojczyzny, Polski. Nadal więc warto i trzeba dyskutować o współczesnych „Sprawach Polaków” i polskiej racji stanu XXI wieku. W tym zakresie E. Osmańczyk był prawdziwym mistrzem i wielkim autorytetem! Kończąc, jako poseł, mogę również zgodzić się z konkluzją Autora, iż „Symbolem demokracji jest trybuna parlamentarna”. Zatem dbajmy o kulturę polityczną i bardziej dojrzały kształt demokracji parlamentarnej. Ona w przemożnym stopniu zależy od  aktywnego i świadomego udziału obywateli w wyborach! Mówiąc najkrócej, im wyższa frekwencja, tym lepszy wybór!
poseł Jan Kulas

Redaktor: Biuro 28.04.2011.
 
« poprzedni   następny »