| Łobodzki Józef |
|
|
Józef Łobodzki (1796-1863) - ksiądz, wieloletni proboszcz w Klonówce, działacz konspiracji pomorskiej, współorganizator powstania starogardzkiego 1846 r., wielki patriota i demokrata, bohater Wiosny Ludów, wysiedlony z Pomorza, zawsze wrażliwy na potrzeby biednych i będących w potrzebie parafian.
Józef Łobodzki urodził się 10 września 1796 r. w Czarnymlesie pod Skórczem, w rodzinie robotników dniówkowych. Był synem Franciszka i Marianny, z domu Glinkowskiej. Ukończył zapewne miejscową pruską szkołę ludową. Rodziców nie było jednak stać na kształcenie syna Józefa, pomimo wykazywanych przez niego zdolności i chęci do nauki. Rodzice, za poradą miejscowego księdza, oddali Józefa do klasztoru. Tak rozpoczął on naukę w bernardyńskim klasztorze w Skępem, a od 1812 r. w Trutowie pod Lipnem. W 1814 r. J. Łobodzki wstąpił do zakonu oo. karmelitów. Profesję zakonną uzyskał w 1815 r. w Bydgoszczy. Po likwidacji tego klasztoru (1816 r.) przez władze pruskie J. Łobodzkiego przeniesiono do Trutowa pod Lipnem. Następnie kontynuował edukację w Oborach i w Płońsku. W Płońsku zakończył też formację duchowną. Dnia 26 września 1819 r. J. Łobodzki uzyskał święcenia kapłańskie (zakonne). Miał wówczas ukończone 23 lata. Przez pierwsze dwa lata Józef Łobodzki odbywał posługę zakonną w macierzystym klasztorze w Płońsku. W 1821 r. został przeniesiony na kapelanię w Wielkiem pod Lipnem. Po dwóch latach otrzymał funkcję subprzeora w warszawskim Lesznie. J. Łobodzki usilnie zabiegał o powrót na Pomorze. Początkowo został przeniesiony do Wielkiego Księstwa Poznańskiego (1824 r.), do Kcyni. W 1825 r. Józef Łobodzki powrócił do diecezji chełmińskiej, na Pomorze. Gorąco pragnął zaopiekować się biednymi i w podeszłym już wieku rodzicami. Wcześniej jednak, zgodnie z wymogami prawa, przyjął obywatelstwo pruskie i dokonał przejścia na kapłaństwo świeckie. Pierwszą parafią wikariusza J. Łobodzkiego na Pomorzu było Piaseczno. Następnie posługiwał w Radzyniu (1827 r.) i parafii Rogoźno pod Grudziądzem. Dnia 9 maja 1836 r. Józef Łobodzki otrzymał nominację na administratora parafii Klonówka (1200 dusz) pod Starogardem Gdańskim. Należy dodać, że w Klonówce gospodarował znany i zasłużony dla polskości ród ziemiański Kalksteinów. W krótkim czasie ksiądz J. Łobodzki zyskał uznanie i szacunek, a także sympatię i zaufanie parafian. Dał się poznać jako zaradny i troskliwy duszpasterz oraz dobry gospodarz, m.in. odbudował kopułę wieży dzwonnej kościoła, wybudował wieżę na przykościelnym cmentarzu. Lata 40. XIX w. to okres przygotowań do ogólnopolskiego, trójzaborowego powstania. Emisariusze Towarzystwa Demokratycznego Polskiego docierali do Prus Zachodnich (Pomorze). Tutaj organizatorem przygotowań zbrojnych był Seweryn Elżanowski. Jego bliskim współpracownikiem był Władysław Kosiński. Pozyskali oni dla sprawy narodowej księdza Józefa Łobodzkiego. Wkrótce został on zaprzysiężony i włączony do ścisłego grona spiskowego. W 1845 r. wyznaczono księdza J. Łobodzkiego do przygotowania ludności Kociewia i zapewnienia udziału chłopów w planowanej akcji zbrojnej przeciw Prusakom. Ksiądz J. Łobodzki okazał się znakomitym agitatorem i organizatorem. Wciągnął do spisku nie tylko mieszkańców Klonówki i sąsiednich wsi, ale też dużej części Pomorza. Pozyskiwał dla sprawy narodowej chłopów, urzędników folwarcznych, rzemieślników i księży. Swoją działalność uzasadniał potrzebą obrony wiary i sprawiedliwości społecznej. Obiecywał m.in. bezrolnym, że nadanie ziemi będzie wynikiem przygotowywanej rewolucji narodowej. Po aresztowaniu Juliana Trojanowskiego (24 grudnia 1845 r.), główny ciężar organizacji spiskowej spoczął na barkach księdza J. Łobodzkiego. On sam nie przyjął jednak proponowanej mu funkcji komisarza okręgu starogardzkiego (3 stycznia 1846 r.). Plan powstania na Pomorzu zakładał zdobycie garnizonu pruskiego, opanowanie Starogardu i likwidację administracji zaborczej. Kolejno planowano rozszerzenie powstania na Pomorzu. Plebania księdza Józefa Łobodzkiego stała się siedzibą sztabu powstańczego. Tutaj też, 20 lutego 1846 r., przybył z Królewca, jako ochotnik, Florian Ceynowa. Podjął się on obowiązku przeprowadzenia akcji zbrojnej, zgodnie z krajowym terminem, w nocy z 21 na 22 lutego 1846 r. Wskutek zdrady i podziału wśród chłopów wyprawa zbrojna na Starogard załamała się. Powstanie starogardzkie nie udało się. Władze pruskie nie tylko postawiły wojsko w stan najwyższej gotowości, ale przystąpiły też do zdecydowanej kontrakcji. Już 24 lutego 1846 r. rozpoczęły się aresztowania spiskowców. Jako pierwszych aresztowano F. Ceynowę i księdza J. Łobodzkiego. Na nic zdał się protest oburzonych parafian w obronie swojego duszpasterza. Księdza J. Łobodzkiego więziono, początkowo w Starogardzie i Grudziądzu, a następnie w znanym berlińskim więzieniu - w Moabicie. W 1847 r. (13-19 października) w Berlinie rozpoczął się proces sprzysiężenia 1846 r. Wśród 254 Polaków było aż 24 uczestników powstania starogardzkiego. Księdza J. Łobodzkiego i innych przywódców oskarżono o ˝zbrodnię stanu˝. W pamięci współwięźniów (np. A. Gutry) utrwalił się jako człowiek ˝nieustraszony, nietracący nawet w najcięższych opresjach pogody ducha i wiary w zwycięstwo słusznej sprawy˝. W Berlinie zapadły wysokie i surowe wyroki. Księdza J. Łobodzkiego pozbawiono urzędu proboszczowskiego i majątku oraz skazano na karę śmierci przez ścięcie toporem. Później, po ogłoszeniu wyroku, karę śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie. Zaborca pruski chciał zniechęcić kolejne pokolenie Polaków, Pomorzan do jakiejkolwiek akcji narodowej. Martwa cisza i rozpacz zapanowała nad uwięzionymi do wiosny 1848 r. W marcu 1848 r. w Berlinie wybuchła rewolucja. Na pewien czas Wiosna Ludów zwyciężyła w dużej części Europy. Rewolucjoniści uwolnili więzionych Polaków w Moabicie i potraktowali ich jako bohaterów wspólnej sprawy. Ksiądz Józef Łobodzki 20 marca 1848 r. opuścił więzienie i powrócił na Pomorze. Niestety, dosięgły go tutaj szykany ze strony niemieckiego biskupa Anastazego Sedlaga. Nie tylko nie odzyskał ukochanej Klonówki, ale de facto otrzymał zakaz pracy duszpasterskiej na Pomorzu. Ksiądz Józef Łobodzki zmuszony był przenieść się do innej diecezji. Przeniósł się niejako na wygnanie, do archidiecezji poznańskiej. Objął stanowisko administratora w parafii Piłka. W 1849 r. przeniesiono go do parafii Iwno pod Kostrzynem. W 1850 r. objął parafię Siedlec, gdzie rok później został proboszczem. Tutaj też dokończył żywota - dnia 13 maja 1863 r. Był więc świadkiem kolejnego wielkiego powstania narodowego, powstania styczniowego. Ksiądz J. Łobodzki został pochowany na cmentarzu parafialnym w Siedlcu. Tutejsi parafianie wystawili mu pomnik wdzięczności i pamięci. Ksiądz Józef Łobodzki przeżył niespełna 67 lat. Uczuciowo i społecznie czuł się głęboko związany z Pomorzem, a szczególnie z Kociewiem. Ksiądz J. Łobodzki trwale i zaszczytnie wpisał się w ruch niepodległościowy 1846 r. Jego nazwisko na zawsze będzie związane z powstaniem starogardzkim. Dla ojczyzny i Kościoła ksiądz J. Łobodzki był gotów poświęcić swoje życie i wszystko, co posiadał. W życiu codziennym troszczył się zawsze o ubogich parafian. Dewizą jego postępowania były, jak napisał znany historyk prof. Andrzej Chodubski, słowa: O efekcie działań decydują nie wielkie słowa, ale codzienna wytrwała praca na powierzonym posterunku. Docenili to również mieszkańcy Klonówki i Towarzystwo Miłośników Ziemi Kociewskiej, którzy w 1996 r. wmurowali u wejścia do kościoła parafialnego pamiątkową tablicę. Jan Kulas |
|
|
Redaktor: Biuro
19.08.2011.
|
| « poprzedni | następny » |
|---|
Archiwum
Szukaj
Statystyka
Od 30 października 2007 zanotwaliśmy 1596198 wejść.
Aktualnie odwiedza nas 18 gości
